Ostatnie aktualności:
Godło Polski. Zespół Szkół Technicznych. 44-300 Wodzisław Śląski ul. Pszowska 92. tel 48324562720 e-mail zst at zstwodzislaw.net
Witamy w portalu Zespołu Szkół Technicznych w Wodzisławiu Śląskim.
Dziś jest: Czwartek, 19 maja 2022.
Aktualności
Jesienna aura inspiracją dla uczniów ZST 03 grudnia 2021 r

Powiatowy Konkurs Artystyczny „Barwy Jesieni” od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem uczniów wodzisławskich szkół. Uczestnicy rywalizują w trzech kategoriach: fotograficznej, literackiej i plastycznej. Każdego roku uczniowie naszej szkoły są laureatami.

W IX edycji konkursu do grona najlepszych wpisały się: Patrycja Wacławczyk z klasy 3 a, która zajęła 1 miejsce w kategorii fotograficznej za zdjęcie „Złota chwila”  oraz Magdalena Jakubczyk z klasy 3 BN, która w kategorii literackiej zajęła 3 miejsce. Napisała opowiadanie „Była jesień”.

Uczennica biorące udział w konkursie

Organizatorzy konkursu podkreślili wrażliwość, wysokie umiejętności warsztatowe, oryginalność pomysłów uczestników konkursu oraz niepowtarzalność nadesłanych prac.

Zdjęcie Złota chwila

 
 

Liść

Była jesień. Trawa pokryła się liśćmi różnorodnych barw. Intensywna 

zieleń została zasłonięta odcieniami brązu, czerwieni, żółtego oraz 

gdzieniegdzie  pomarańczowego. Kolory te nadały życia miejscu, które w 

innych porach roku jest ponure, nudne i nie tak czarujące jak właśnie 

jesienią. Mogłoby się wydawać, że ten magiczny krajobraz nie niesie za 

sobą żadnej mrocznej historii. A jednak, miały tu miejsce tajemnicze i 

jednocześnie okropne wydarzenia. Równo rok wcześniej, właśnie w tym 

miejscu, doszło do kilku zbrodni. Zacznijmy więc od początku. 

Pewnego październikowego wieczoru doszło do morderstwa. Sprawa ta 

została przydzielona detektywowi Morganowi. Ofiarą był starszy 

mężczyzna, lecz nie to jest ważne. W trakcie oględzin zwrócono uwagę na 

to, że tajemniczy morderca zostawił po sobie pewien ślad. Wokół ciała 

poukładane były liście. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, 

że każdy z tych liści był jednego koloru - czerwonego. Morderca zostawił 

też list a raczej liść, który znajdował się w ręce ofiary, a na nim 

zapisana była wiadomość: „Powtórka z rozrywki?” Inni policjanci wydali 

się nie zrozumieć wiadomości, którą oprawca chciał przekazać. Jedynie 

detektyw sprawiał wrażenie lekko poddenerwowanego. Oczywiście swego 

przerażenia starał się nie pokazywać innym. Po zebraniu wszystkich 

dowodów z miejsca zbrodni, detektyw udał się do swojego mieszkania, 

gdzie zaczął zagłębiać się w sprawę morderstwa.    Cały kolejny dzień 

detektyw poświecił na przejrzenie dowodów z miejsca zbrodni w celu 

zdemaskowania oprawcy. Przypomniał sobie o wiadomości napastnika. Wziął 

liść do ręki i zaczął się mu uważnie przyglądać. Na jego odwrocie 

znalazł pewien znak, ale nie był w stanie się mu bliżej przyjrzeć, gdyż 

był on za mały- ludzkie oko nie było w stanie zobaczyć szczegółów. Nagle 

zadzwonił telefon. Było to zgłoszenie kolejnego morderstwa. To już druga 

tajemnicza sprawa w ciągu 48 godzin! Detektyw rzucił swoje dotychczasowe 

zajęcie i wyruszył na miejsce zbrodni. Jak się okazało, sprawa ta była 

powiązana z poprzednią. Tym razem ofiarą była młoda kobieta. Jej ciało 

znaleziono kilkanaście metrów dalej od ciała starszego mężczyzny, 

którego znaleziono dzień wcześniej. Zwłoki kobiety otoczone były żółtymi 

liśćmi. Jeden z nich pojawił się w rękach ofiary. Na nim znalazła się 

kolejna upiorna wiadomość od mordercy: „Zabawa trwa dalej…"  Wszyscy 

zgromadzeni na miejscu zbrodni przerazili się na dobre. Detektyw 

natomiast zwrócił szczególną uwagę na wiadomości, które zostawił po 

sobie morderca. Wrócił więc do swojego biura i pogrążył się w 

rozważaniach nad sprawą. Miał pewne podejrzenia. Czuł, że nie jest to 

przepadek, że sprawa trafiła w jego ręce. Wspomnienia z przeszłości 

zaczęły go prześladować od rozpoczęcia pierwszej sprawy z tajemniczym 

liściem… Nagle przypomniał sobie o znaku, który znalazł na pierwszym 

liściu. Zaczął chaotyczne przeszukiwać biuro, chcąc znaleźć  lupę, która 

pomoże odczytać znak. Nareszcie znalazł! . W momencie przykładania lupy 

do znaku na liściu, detektyw Morgan dostał telefon z wynikami sekcji 

zwłok obu ciał. Udało się wywnioskować, że ofiary umarły na skutek 

trującego gazu, który dostał się do płuc oraz zmarły w podobnym odstępie 

czasu, mimo że ich ciała znalazły się na miejscu zbrodni w innych 

dniach. Informacje te dały detektywowi jeszcze większe powody do 

strachu. Miał kilka podejrzeń odnośnie do morderstwa, które jednak nie 

były dla niego pocieszeniem. Jedyne na czym aktualnie chciał się skupić, 

to znak znajdujący się na liściu. Przyłożył lupę do znaku a jego oczom 

ukazało się coś, o czym detektyw starał się zapomnieć bardzo długo. Znak 

przedstawiał słowo napisane w języku chińskim, które w tłumaczeniu na 

polski oznacza MYSZ. Detektyw Morgan bardzo dobrze znał ten znak. Czuł, 

że się nie myli… Nie potrafił skupić się na niczym innym, bał się tego, 

tym co czeka go w najbliższym czasie. Przeszłość przejęła kontrolę nad 

jego umysłem. Myślami wrócił dziesięć lat wstecz. Był to rok 2010. Rok, 

w którym młody Morgan -wtedy jeszcze Tom- wstąpił do pewnego 

niemieckiego stowarzyszenia, a dokładniej Stowarzyszenia Myszy. Była to 

tajemnicza grupa zajmująca się szkoleniem młodych ludzi, których 

przyszłość polegać miała na zabijaniu dla pieniędzy. Stowarzyszenie 

miało na celu dać lepszy start młodym płatnym zabójcom, o ile oczywiście 

szkolenie uda im się ukończyć. Wiązało się to jednak z pewnym ryzykiem. 

Szkolenie opierało się na kilku zadaniach. Każdy uczeń musiał wymyślić 

swój znak rozpoznawczy. Byłaby to wizytówka, dzięki której klient 

wiedziałby, że zadanie wykonane zostało przez wynajętego zabójcę. Morgan 

swoje ofiary zabijał gazem trującym, dlatego ich ciała zawsze były w 

nienaruszonym stanie. W ich rękach zawsze zostawiał liść. To był jego 

znak rozpoznawczy. Kolejnym zadaniem uczniów było zabicie trzech ludzi. 

Osobę starszą, osobę dorosłą oraz dziecko. Miało to przygotować ich na 

każdą konieczność. Morganowi nie udało się natomiast ukończyć szkolenia. 

Nie potrafił skrzywdzić dziecka. Chciał wycofać się z szkolenia. Nie 

było to jednak takie łatwe. Zaczynając szkolenie, podpisał pakt, w 

którym zarzekł się, że samowolnie nie będzie mógł opuścić 

stowarzyszenia, jeżeli jednak się tego dopuści, grozić będzie mu kara 

śmierci. Jakimś cudem udało mu się jednak uciec. Wyjechał z kraju, 

zmienił nazwisko i starał się wymazać wspomnienia o upiornym 

stowarzyszeniu. Myślał, że o nim zapomniano, a on zacznie żyć od nowa…

     Zadzwonił telefon. Detektyw wyrwany został z zadumy. Było to 

kolejne wezwanie. Już trzecie w tym tygodniu. Detektyw natychmiast 

wyruszył na miejsce zbrodni. Tym razem ofiarą był chłopiec. Jego ciało 

otoczone było brązowymi liśćmi, a w rączkach chłopca znajdowała się 

kolejna wiadomość: „Nadszedł koniec". Wiadomość ta w dziwny sposób 

uspokoiła policję. „Nadszedł koniec"- jak można to zrozumieć? Koniec z 

morderstwami? Tak też myśleli policjanci, natomiast detektyw wydawał się 

bardziej zdenerwowany niż spokojny. Cała sprawa przytłoczyła go w tym 

stopniu, że nie mógł skupić się na najprostszych czynnościach. Wrócił 

wiec do swojego mieszkania, gdzie zaczął zagłębiać się w sprawę, 

próbując odkryć tożsamość napastnika.

Od ostatniej napaści mordercy minęło kilka dni. Od tamtej pory detektyw 

Morgan nie zjawił się w pracy. Próbowano się z nim skontaktować, ale bez 

skutku. Dwa dni od ostatniego morderstwa wysyłał raporty oraz 

podejrzenia w sprawie, natomiast nie wniosły one za wiele. Tożsamości 

napastnika nadal nie udało się znaleźć. Jego morderstwa były na tyle 

przemyślane, że zaliczył się on do jednego z najbardziej nieuchwytnych 

przestępców.     Minął rok. Po detektywie ani śladu. Zaliczono go do 

osób zaginionych. Policja prowadzi sprawę odnośnie tajemniczego 

zaginięcia. Tajemniczy morderca trzech ofiar dalej nie został znaleziony…

 

Magdalena Jakubczyk 3bn

 


 

Opiekunami uczennic były panie: Katarzyna Mandrela oraz Weronika Paszkiewicz.

Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim uczniom ZST, którzy reprezentowali naszą szkołę w konkursie. 

Link do multimedialnej wystawy prac z IX edycji Powiatowego Konkursu Artystycznego 

 

K. Mandrela podziękowanie
 

Dyplom dla Magdaleny Jakubczyk za III miejsce
 

Dyplom dla Patrycji Wacławczyk za I miejsce


W. Paszkiewicz podziękowanie
 

 

Ogólnopolski Ranking Techników 2022

Perspektywy 2022r brązowa tarcza

Informacje naborowe
Filmy z wydarzeń Zespołu Szkół Technicznych

Filmy z wydarzeń Zespołu Szkół Technicznych

Stacja meteorologiczna

Stacja meteorologiczna

Komiks ZST

Komiks ZST

50 lat ZST

Jubileusz 50 lecia ZST

BIP ZST Wodzisław

Logo Biuletynu Informacji Publicznej ZST

Polecane

Flaga Unii Europejskiej, projekty unijne

RODO

Dziennik elektroniczny

Linia dzieciom 800 080 222

Młode kadry maszą przyszłością

Innowacyjne nauczanie potrzebą przeyszłości

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie

Centralna Komisja Egzaminacyjna

Powiatowy Młodzieżowy Ośredek Sportu w Wodzisławiu Śląskim

Basen Zespołu Szkół Technicznych

Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Raciborzu

 Politechnika Śląska

Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w Katowicach

Olimpiada Wiedzy i Umiejętności Budowlanych

Jakość powietrza

  Sprawdź jakość powietrza

 

Polecamy
FACEBOOK

Facebook ZST

SZKOŁA W WIKIPEDII

 Szkoła na Wikipedii

Księga absolwentów

Księga absolwentów

Losowe zdjęcie
VII edycja Wielkiego Konkursu Talentów, 13.02.2014r. VII edycja Wielkiego Konkursu Talentów, 13.02.2014r.